|
|
||
|
|
||
| Odszedł Ojciec – Ojciec Święty Jan Paweł II. Dokonało się to w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego, choć liturgicznie była to już Niedziela Miłosierdzia Bożego, o 21. 37, kilka minut po ostatniej Eucharystii, w jakiej wziął udział – kilka minut po Apelu Jasnogórskim. Jego pontyfikat trwał 26 lat, 5 miesięcy i 16 dni. Pozostało dziedzictwo… |
![]() |
|
| W Watykanie niedzielny poranek Miłosierdzia
Bożego rozpoczął się od Mszy św. celebrowanej przez sekretarza stanu kard.
Angelo Sodano, który w swojej homilii odejście papieża nazwał utratą
Pasterza i Ojca. Na zakończenie Eucharystii zostało odczytane ostatnie
przesłanie Jana Pawła II w całości poświęcone Miłosierdziu Bożemu,
sporządzone przez Niego na kilka dni przed śmiercią. Na placu św. Piotra
zgromadziło się blisko 150 tys. wiernych z całego świata, w tym wielu
Polaków. Ciało Ojca Świętego zostało wystawione w sali klementyńskiej, przy
którym obecny jest cały Kościół. Jednocześnie Jan Paweł II obecny jest i
będzie w całym Kościele… Odszedł Ojciec – Syn polskiej ziemi, Syn pokolenia Kolumbów - Jan Paweł II Wielki. Ten, który zapowiedział i dostrzegł Wiosnę Kościoła, sam stał się ziarnem – świadkiem Miłosierdzia Bożego. Bóg Ojciec przyjął Go do Siebie w pierwszą sobotę miesiąca, która poświęcona jest Matce Przenajświętszej. Z sobota tą związana jest obietnica szczególnego wstawiennictwa Niepokalanej Dziewicy za wszystkimi, którzy wówczas będą przechodzić do Ojczyzny Jej Syna. Jednocześnie wg liturgii godzin była to już Niedziela Miłosierdzia Bożego – święta ustanowionego w 2000 r. przez Jana Pawła II. Ojciec Święty obok św. s. Faustyny stał się zapowiedzianą jej przez Chrystusa iskrą, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Syna Bożego – Boga bogatego w Miłosierdzie… Odszedł kilka miesięcy po śmierci s. Łucji, której objawiała się Najświętsza Dziewica w Fatimie. Ta Matka, która ocaliła życie papieża 13 maja 1981 r., teraz wprowadziła Sługę Sług przed tron Boga Ojca. Jego życie się nie skończyło – ono się tylko zmieniło. Teraz otrzymał niewyobrażalnie większą moc, aby być z nami. Być z człowiekiem, który dla Kościoła stał się drogą. Być z Kościołem, który dla człowieka jest wspólnotą z Bogiem i Jego dziećmi… Do ostatniej chwili pozostał świadomy. Do ostatniej chwili był pogodny, jak pogodny jest dzisiejszy dzień. Bo choć przeżywamy głęboką żałobę, to jednak dzień odejścia Ojca, jest świętem narodzin Jana Pawła II dla Nieba. Narodzin, które nie zmierzają do śmierci… Odszedł Ojciec, który pozostawił nam dziedzictwo – ojcowiznę. Co my z tym uczynimy? Czy teraz nie zawiedziemy Ojca? Czy jak pierwsi chrześcijanie będziemy wiernie trwać we Wspólnocie, nauce, modlitwie i na łamaniu Chleba? Na koniec zacytujmy ostatnie słowa proroctwa Jana Pawła II zawarte w „Pamięć i tożsamość”: Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnicę wyzwolenia, obietnicę radości: ”teraz raduję się w cierpieniach za was” – pisze św. Paweł (Kol 1, 24). (…)W miłości, która ma swoje źródło w Sercu Chrystusa, jest nadzieja na przyszłość świata. Chrystus jest Odkupicielem świata: „a w Jego ranach jest nasze uzdrowienie” (Iż 53, 5). Zakończyła się pielgrzymka – rozpoczęło się trwanie u boku Ojca. Oglądanie Go „twarzą w twarz…” |
||